Polonia Bytom po bardzo słabym starcie rundy wiosennej zdecydowała się na zmiany. Pracę stracił trener Patryk Czubak, jednak roszady nie ograniczyły się wyłącznie do sztabu szkoleniowego. W ostatnich tygodniach w klubie wprowadzono również zmiany organizacyjne, które mają przynieść pożądane efekty w przyszłości. Czy to początek nowego otwarcia dla Polonii Bytom?
Powrót do tego, co działało – były asystent Tomczyka nowym trenerem Polonii
Wojciech Mróz od dawna jest związany ze środowiskiem Polonii Bytom, nie tylko jako członek sztabu. Jest on wychowankiem klubu, w którym spędził większość swojej kariery jako piłkarz. Praktycznie od momentu zakończenia kariery wrócił do Polonii w roli trenera kadr młodzieżowych, aby po trzech latach pracy zostać włączonym do sztabu pierwszego zespołu.
Mróz bardzo szybko stał się jedną z najważniejszych osób w sztabie Łukasza Tomczyka. Ma renomę bardzo dobrego fachowca, który pomimo krótkiego stażu mógł poznać różne style prowadzenia zespołu, a także różne metody treningowe. Jego warsztat jest uniwersalny i raczej nie należy się spodziewać jednego, wyraźnego pomysłu na grę Polonii. Jego kandydatura była brana pod uwagę już po odejściu trenera Łukasza Tomczyka do Rakowa. Wtedy jednak postawiono na Patryka Czubaka, ale sam Mróz nadal miał bardzo mocną pozycję w sztabie nowego trenera.
Jedynym mankamentem nowego trenera jest brak odpowiedniej licencji. Trener Mróz uzyskał jedynie licencję tymczasową, która zobowiązuje go do zaliczenia odpowiednich egzaminów UEFA. Aktualnie jego kontrakt w roli trenera obowiązuje tylko do końca obecnego sezonu, co na papierze może wyglądać mało przekonująco. Z drugiej strony Polonia ma aż 16 punktów przewagi nad strefą spadkową, co daje możliwość spokojnej pracy i działania bez nadmiernej presji. Walka o baraże nadal jest w zasięgu, jednak spadek formy za kadencji byłego już trenera Czubaka jest mocno odczuwalny. Sam Mróz również nie ma zbyt dużego doświadczenia, więc kwestię ewentualnego awansu na razie warto odstawić na bok.
Wychowanek naszego Klubu i dotychczasowy trener asystent Wojciech Mróz poprowadzi Królową Śląska w rozgrywkach @_1liga_. 🔵🔴 🔥
Więcej: https://t.co/E6EeNMaBQb pic.twitter.com/aEE6cx4ZHT
— BS Polonia Bytom (@PoloniaBytom) March 26, 2026
Mocny sztab w Polonii Bytom kluczem do sukcesu w przyszłości?
Za kandydaturą trenera Mroza stoi jedna ważna rzecz, która w Bytomiu jest szalenie istotna. Polonia jako klub słynie obecnie z bardzo rozbudowanego sztabu jak na ten poziom rozgrywek. Słaba gra zespołu na wiosnę sprawiła, że do Bytomia trafiło wielu nowych pracowników odpowiedzialnych za rozwój organizacyjny klubu. 1 kwietnia klub poinformował o utworzeniu nowego działu skautingu, który będzie skoncentrowany na obserwacji zawodników z polskich boisk. Niewykluczone więc, że Polonia w następnym oknie transferowym dokona kilku nieoczywistych transferów. Poszukiwanie nowych pracowników nie ogranicza się tylko do skautów. Klub cały czas poszukuje osób do działu technicznego, a także trenerów do drużyn młodzieżowych.
– To istotny krok w kierunku budowy stabilnego i nowoczesnego procesu sportowego. Wierzę, że przyjęty kierunek pozwoli nam jeszcze skuteczniej wspierać pierwszy zespół i realizować nasze cele sportowe – Tomasz Stefankiewicz w rozmowie z klubowymi mediami.
Bez odejść też się nie obyło. Z klubem pożegnał się dotychczasowy szef skautów Robert Chwastek. Był on związany z Polonią od 2020 roku, do której trafił jeszcze jako czynny piłkarz. Od pewnego czasu pełnił już jednak wyłącznie funkcje organizacyjne i z tych obowiązków wywiązywał się bardzo dobrze. Na tyle, że sięgnął po niego Raków Częstochowa, w którym będzie pełnił taką samą funkcję jak w Bytomiu. Jest to kolejny „transfer” na linii Bytom-Częstochowa i trudno się temu dziwić. Polonia inspiruje się modelem prowadzenia Rakowa i, patrząc na ostatnie lata, ten kierunek wydaje się słuszny.
Zmiany te jasno pokazują, że klub chce się rozwijać nie tylko w warstwie czysto piłkarskiej. Dla młodego, niedoświadczonego trenera, jakim jest obecnie trener Mróz, takie elementy mogą być kluczowe. Sam dobrze zna klub od podszewki, a jeśli dodamy do tego coraz lepszą organizację, to przy odpowiednim czasie w Bytomiu może powstać naprawdę solidny projekt. Początek pracy trenera będzie raczej spokojny. Można nawet przewidywać, że o ile nie dojdzie do poważnego kryzysu, Mróz pozostanie na stanowisku na dłużej. Wyniki przy odpowiednim zarządzaniu klubem z pewnością przyjdą, ale potrzeba na to czasu i cierpliwości. W Polonii raczej te elementy są obecne, choć w przypadku ostatniego trenera było inaczej.
Czubak w Polonii po prostu nie zadziałał
Kariera trenerska Patryka Czubaka jak na razie wygląda po prostu bardzo słabo. W żadnym klubie, w którym pracował jako pierwszy trener, nie zdołał dotrwać nawet do końca rundy. Sam wybór mógł być kontrowersyjny od początku, jednak profil trenera, jaki prezentuje, zwyczajnie pasował do Polonii. Wydawało się, że klub z Bytomia mógł być w końcu tym, czego sam trener potrzebował po nieudanych przygodach w Widzewie czy w Stomilu. Rzeczywistość nie okazała się jednak tak łaskawa.
Debiut trenera przyniósł porażkę z ŁKS-em Łódź, w której Polonia wyglądała słabo i nie prezentowała poziomu z jesieni. Z kolejnymi meczami przyszły następne porażki – z Pogonią Grodzisk oraz w derbowym spotkaniu z Ruchem Chorzów. Te spotkania sprawiły, że pozycja Czubaka jako trenera zaczęła wyraźnie słabnąć. Czara goryczy najpewniej przelała się po zremisowanym spotkaniu z GKS-em Tychy, dla którego był to dopiero drugi punkt w tym roku. Kilka dni później klub wydał komunikat o przedwczesnym zakończeniu współpracy.
Projekt trenera Czubaka na papierze miał rację bytu, gdyż sama wizja gry nie była czymś zupełnie nowym dla piłkarzy Polonii. Spodziewano się nieco bardziej ofensywnej gry zespołu, który miał w konkretnych momentach mocniej przeważać na boisku. Sama murawa pokazała jednak, że organizacja gry nie była już tak dobra jak za poprzedniego trenera. Czubak może mieć teraz problemy ze znalezieniem pracy na tym poziomie.
Z dniem 26 marca Patryk Czubak przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Polonii Bytom. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.
Trenerowi Czubakowi dziękujemy za zaangażowanie i pracę wykonaną w naszym Klubie i życzymy powodzenia na dalszej sportowej drodze. pic.twitter.com/q3LP1Gq3bD
— BS Polonia Bytom (@PoloniaBytom) March 26, 2026
Gdzie skończy Polonia wraz ze swoimi zmianami?
Ten sezon Polonia Bytom raczej zakończy w okolicach środka tabeli, co przed sezonem wydawało się sporym sukcesem. Po rundzie jesiennej apetyty na pewno urosły, więc nic dziwnego, że z tyłu głowy kibiców wciąż funkcjonuje cel, jakim jest awans. Trzeba jednak pamiętać, że jest to już trzeci trener w tym sezonie, a w tej sytuacji kluczowa będzie stabilizacja. Sama walka o wyższe cele wydaje się kusząca, ale nie powinna być nadrzędnym priorytetem. Nowy trener będzie potrzebował chwili, aby ułożyć zespół pod siebie i wydaje się, że to idealny moment na taki proces. Przewaga nad strefą spadkową jest duża, więc mało prawdopodobne, aby Polonia ją roztrwoniła, nawet jeśli wyniki pozostaną przeciętne.
Prawdziwą siłę Polonii Bytom możemy zobaczyć dopiero w przyszłości, która zaczyna budzić coraz większy optymizm. Zmiany w dziale skautingu oraz dalsze wzmocnienia w sztabie w dłuższej perspektywie mogą przynieść wiele dobrego. Jeśli połączy się to z mądrze przeprowadzanymi transferami, efekty mogą być naprawdę znaczące. Na dziś Polonia jest po prostu solidnym zespołem pierwszoligowym. Nie można jednak wykluczyć, że współpraca trenera Mroza ze sztabem i pracownikami klubu pozwoli w przyszłości osiągnąć znacznie więcej.
Patrząc z perspektywy Bytomian to Bogu Dzięki że Łukasz Tomczyk zdążył na początku sezonu nastukać punktów w tabeli 1 Ligi bo gdyby nie to to nie wiem co by teraz było z Polonią ⚽️